Sumo

Sumo

Sumo (相撲 sumō) to rodzaj zapasów i sport kontaktowy, w którym zawodnik (zwany sekitori lub rikishi) stara się wypchnąć swojego rywala z pola walki (okręgu dohyo) lub sprawić, że dotknie on podłoży inną częścią ciała niż spód stopy.

Sumo oznacza dosłowanie uderzanie się wzajemnie (nazwajem).

  • Czy wiesz, że...

    Dohyō czyli pole walki jest tylko tymczasowe. Przed każdym turniejem buduje się nowy ring, a po zakończeniu turnieju jest on usuwany.

  • Czy wiesz, że...

    w sumo istnieje ponad 100 sposobów na pokonanie swojego przeciwnika. 25 z nich pojawiło się już po dołączeniu do sumo zawodników z poza Japonii. Te nowe sposoby pochodzą m.in. z zapasów, judo, czy sambo.

  • Czy wiesz, że...

    ze względu na system rankingowy nigdy nie ma dwóch mistrzów sumo mających tę samą rangę. Zamiast tego możemy mówić np. o ozeki i ozeki 2.

  • Czy wiesz, że...

    Ilość zapaśników o stopniu maegashira zależy od tego ilu zawodników ma w danym momencie rangę mistrza (gdyż w najważniejszej dywizji zawsze jest 42 zapaśników).

  • Czy wiesz, że...

    Za początek sumo uznaje się VIII wiek przed naszą erą. Sądzi się, że pierwsze walki były raczej obrzędami mającymi pomóc rolnikom w większych zbiorach. Za pierwszą oficjalną walkę uważa się pojedynek z 642 r.n.e u cesarzowej Japonii Kogyoku.

  • Czy wiesz, że...

    najlepsi europejscy zawodnicy sumo pochodzą z Rosji, Ukrainy, Węgier, Bułgarii, Estonii, Niemiec i… Polski.

  • Czy wiesz, że...

    zadaniem każdego zapaśnika jest wypchnięcie swojego przeciwnika z pola walki lub sprawienie, że dotknie on dohyō jakąś częścią ciała (poza spodem stóp).

  • Czy wiesz, że...

    Pierwsze walki poza rytuałami były też rozrywką na dworach feudałów, a walczono tak, że zdarzały się nawet przypadki śmiertelne.

następny poprzedni
Minisłownik pojęć

Podstawowe informacje

Sport ten pochodzi z Japonii i to właśnie w tym kraju jest najbardziej popularny. Jego historia sięga tysięcy lat (dzięki niemu zachowało się nawet wiele starożytnych tradycji).

Sumo wiąże się z rytualnymi zachowaniami. Wśród nich jest rzucanie soli przed siebie w celu oczyszczenia areny walki (według religii Shinto). Jeśli wydaje wam się, że aby być dobrym zawodnikiem wystarczy przytyć jesteście w dużym błędzie. Życie zawodnika sumo jest pełne wyrzeczeń. Najczęściej żyją oni w specjalnych wioskach (heya) gdzie organizowany jest ich cały dzień i gdzie kultywują tradycję.
W ostatnich latach sumo straciło w samej Japonii trochę na reputacji ze względu na różne skandale.

Poza kwestą siły i walki sumo zawsze związane było z religią Shinto i jej rytuałami. To tam mieliśmy do czynienia
z rytualnym tańcem za pomocą którego człowiek zmagał się
z kami (duchem Shinto). Rytuał ten znany jest też z sądów imperium japońskiego. Przedstawiciele różnych regionów musieli brać udział w zawodach w sądzie i walczyć. Zawody te nazywano sumai no sechie, lub "sumai party." Popularność sumo w Japonii zależna była od tego kto w danym momencie rządził krajem i tego czy nie dochodziło w danym momencie do zamieszek społecznych (trening sumo miał je złagodzić). Na początku aby wygrać wystarczyło rzucić swoim przeciwnikiem, gdyż pomysł wypchnięcia go z określonej powierzchni pojawił się już później. Kolisty kształt pola walki pojawił się prawdopodobnie na początku XVI wieku podczas turnieju zorganizowanego przez Nobunaga Odę ówczesnego przywódcę kraju. Wcześniej miejsce pojedynku wyznaczała jedynie zgormadzona publiczność. W XVI wieku zawodnicy ubrani byli w lekkie przepaski biodrowe, a nie jak obecnie
w sztywniejsze pasy mawashi. Podczas epoki Edo sumici walczyli w mawashi, czyli jedwabnym pasie z frędzlami (który obecnie towarzyszy im już tylko podczas ceremonii przed turniejem). Mimo wszystko to właśnie z tamtego okresu pochodzi większość do tej pory stosowanych zasad oraz samo pojęcie profesjonalnego sumo.

Profesjonalne sumo pełniło rolę rozrywki. Za pierwszych zawodników uznaje się samurai, roninów, którzy chcieli
w jakiś sposób sobie dorobić. Najbardziej znane turnieje sumo rozpoczęły się w 1684 roku w świątyni Tomioka Hachiman. Dyscyplina równolegle rozwijała się też na zachodzie Japonii. Tam za największy ośrodek sumo uznaje się Osakę (aż do 1926 roku gdy stworzono wspólne rozgrywki wraz z Tokio). Przez krótki czas organizowano cztery turnieje rocznie na Zachodzie (Nagoya, Osaka i Fukuoka) oraz dwa w Tokio. Od 1933 do bezpośredniej walki z USA podczas drugiej wojny światowej największe zawody odbywały się w Ryogoku Kokugikan (nazywanej halą sumo Ryogoku). Amerykanie sumo przenieśli do świątyni Meiji. W latach 50 dwudziestego wieku w okolicy Ryogoku wybudowano jednak specjalną halę dla sumo (Kuramae Kokugikan). Mimo wszystko władzom stowarzyszenia sumo zależało na coraz większym szerzeniu
i popularyzacji tego sportu. Stąd już w 1958 odbyło się 6 oficjalnych turniejów (połowa w Kuramae). Ostatecznie po rozbudowie i remoncie w 1984 sumo wróciło na stałe do Ryogoku Kokugokan.

Zwycięzcą walki zostaje: pierwszy zawodnik, który zmusi swojego przeciwnika do wypadnięcia z ringu lub pierwszy, który spowoduje, że jego przeciwnik dotknie podłoża pola walki inną części ciała niż spodnia część stopy. Istnieją również inne rzadziej przydatne zasady przy orzekaniu zwycięstwa. Przegrać może m.in. zawodnik stosujący nielegalną technikę walki, czy ten który nie wyjdzie na ring (np. z powodu kontuzji).

Walki składają się jedynie z jednej rundy i trwają przeważnie tylko kilka sekund (gdyż najczęściej tyle wystarczy jednemu
z zawodników na szybkie wypchnięcie przeciwnika z koła lub powalenie go na ziemię). Zdarzają się jednak przypadki, że walka jest tak wyrównana iż trwa nawet kilka minut. Zazwyczaj zawodnicy kojarzeni są ze swojej dużej masy. Warto jednak zauważyć, że w japońskim sumo nie istnieje podział wagowy (jak np. w boksie). Zdarza się więc, że spotykają się przeciwnicy różniący się wzrostem nawet dwukrotnie. Mimo wszystko w sumo liczy się przede wszystkim technika. Dlatego mniejszy może bez problemu pokonać większego. Po zwycięstwie znajdujący się poza ringiem sędzia gyoji ogłasza widzom nazwę zwycięskiej techniki, która pozwoliła zakończyć walkę. Zdarza się, że sędziowie orzekną zwycięstwo nie tego kto wypadł (bo jego przeciwnik chwilę wcześniej dotknął ringu inną częścią ciała niż stopy) lub mają trudne zadanie gdyż obaj rywale upadli w prawie identycznym momencie. Przegranego uznaje się jako shini-tai (ciało zmarłego). Dokładnie oznacza to zawodnika, który nie miał możliwości wybronić się z trudnej sytuacji
i dotknął ringu wcześniej.

Pojedynki w sumo odbywają się w tzw. Dohyo. Dohyo to okrąg będący polem walki o średnicy 4,55 metra i wielkości 16,26 metrów kwadratowych. Jeśli chodzi o powierzchnię to składa się ona z beli ryżu, gliną zmieszaną z piaskiem. Na każdy turniej budowane jest nowe dohyo. Na środku dohyo znajdują się dwie białe linie (shikiri-sen). To początkowa pozycja dwóch zawodników na początku walki. Nad dohyo może znaleźć się również dach przypominający ten ze świątyni Shinto. Przed każdym następnym pojedynkiem piasek na zewnątrz ringu jest wyrównywany. Pomaga to sędziom w orzeczeniu zwycięzcy.

Profesjonalnym sumo zajmuje się stowarzyszenie japońskiego sumo. Członkami stowarzyszenia są oyakata (czyli byli zawodnicy). Tylko oni mogą trenować przyszłych adeptów tego sportu. Wszyscy trenujący są członkami specjalnych ośrodków treningowych prowadzonych przez przynajmniej jednego mistrza oyakata. Obecnie istnieją 43 ośrodki treningowe, w których ćwiczy około 660 zawodników. Wszyscy zapaśnicy sumo muszą mieć swoje imiona (tzw. Shikona). To od nich zależy czy będą one miały związek z ich prawdziwymi imionami. Często nie mają jednak wyboru imion, bo te nadają im ich trenerzy lub członkowie rodziny, którzy przekonali ich do tego sportu (głównie robią tak zawodnicy urodzeni poza Japonią). Przydomek zawodników może się cały czas zmieniać w trakcie ich kariery. Niektórzy zapaśnicy zmieniali je nawet kilkakrotnie.

Hierarchia zapaśników zależna jest od ich zasług i osiągnięć sportowych. Istnieje ranking zawodników według systemu przyjętego jeszcze w epoce Edo. Zapaśnicy mogą spaść lub awansować w rankingu, w którym bierze się pod uwagę ich występy w sześciu oficjalnych turniejach w ciągu jednego roku. Na dwa tygodnie przed turniejem publikowany jest ranking banzuke (całkowita klasyfikacja zapaśników). Każdego roku w Japonii oprócz oficjalnych turniejów odbywają się zawody towarzyskie. Najbardziej utytułowani zapaśnicy przeważnie dwa razy w roku walczą na gali zorganizowanej poza krajem kwitnącej wiśni. Należy jednak pamiętać, że wynik tych towarzyskich turniejów w żadnym stopniu nie wpływa na przyszłą klasyfikację zawodników. Do niej zaliczają się tylko największe turnieje (zwane honbasho).

W profesjonalym sumo mamy podział na sześć dywizji/ lig. Makuuchi (z maksimum 42 zawodnikami), jūryō (z 28 zapaśnikami), makushita (w której skład wchodzi 120 zawodników), sandanme (200), jonidan (około 185)
i jonokuchi (około 40).

Zapaśnicy zaczynają swoją przygodę z sumo od najniższej dywizji jonokuchi. Jednak wraz z coraz większymi osiągnięciami mogą dostać się nawet do najwyższej ligi makuuchi. Zawodników znajdujących się w dwóch najwyższych dywizjach nazywa się sekitori, a tych z czterech niższych rikishi. W każdej dywizji możemy mówić o kilkunastu lub kilkudziesięciu stopniach zawodników. W jūryō mamy 14 stopni zawodniczych, a w najwyższej dywizji maku-uchi kilkanaście (choć wszystkie nazywają się maegashira), a także największych mistrzów (san’yaku). San’yaku dzieli się na 4 stopnie: komusubi (młodszy mistrz drugiego stopnia), sekiwake (młodszy mistrz pierwszego stopnia), ōzeki (po prostu mistrz) i yokozuna (wielki mistrz). Oczywiście największą ilość fanów gromadzi najwyższa dywizja makuuchi. Większość zapaśników to maegashira (są to sklasyfikowani na miejscach od pierwszego do maksymalnie siedemnastego). W każdym rankingu mamy dwóch zawodników. Lepsi sklasyfikowani są jako zachód, a trochę słabsi jako wschód (stąd równoczesne 1 miejsce na zachodzie i 1 na wschodzie). Jednak ponad jakąklwiek klasyfikacją maegashira są trzej mistrzowie posiadający tytuły (nazywa się ich san’yaku) i nie mający przyporządkowanych numerów. Rangi to rosnąco komusubi, sekiwake, ozeki oraz najwyższa yokozuna.

Yokozuna to inaczej wielki mistrz. Aby nim zostać należy brać udział w turniejach najwyższej dywizji i je wygrywać. Aby zostać yokozuna ozeki musi wygrać dwa mistrzostwa pod rząd. Jednak yokozuną może być tylko jeden zapaśnik w tym samym czasie. W starożytności sumo było sportem wyłącznie japońskim. Jednak od 1900 roku ilość zagranicznych zawodników stale rośnie. Jeszcze na początku XX wieku kilku zapaśników urodzonych poza Japonią uznawano za japońskich, Jednak od 1960 ich liczba znacznie się zwiększyła i to urodzeni zagranicą są obecnie najbardziej znani oraz zajmują najwyższe miejsca w rankingu. Połowa z ostatnich sześciu zawodników, którzy awansowali do rangi ozeki urodziło się poza Japonią. Poza tym od 2003 roku nie było żadnego japońskiego yokozuny. Z tego powodu stowarzyszenie sumo wprowadziło ograniczenia co do liczby zagranicznych zapaśników.

Od 1958 roku odbywa się sześć głównych turniejów sumo co roku. Trzy z nich przeprowadza się w hali sumo Ryogoku
z Tokio (w styczniu, maju i wrześniu) a inne w Osace (w marcu), Nagoji (lipiec), Fukuoce (listopad). Każdy turniej zaczyna się
w niedzielę i trwa 15 dni kończąc się również w niedzielę. Każdy zapaśnik z dwóch najwyższych dywizji (sekitori) ma przewidzianą jedną walkę każdego dnia. Natomiast Ci
z najniższych dywizji mogą mieć pojedynki co dwa dni.

Harmonogram walk ustalany jest tak żeby najlepsi zawodnicy walczyli na zakończenie każdego dnia. Rywalizację zaczynają więc zapaśnicy z jonokuchi, a kończy wieczorem około 18 walka z udziałem yokozuny. Zawodnik, który wygra największą ilość walk w ciągu 15 dni wygrywa mistrzostwo turnieju (yusho) w swojej kategorii. Jeśli dwaj zawodnicy
w dywizji osiągną tą samą liczbę wygranych przeprowadzana jest walka pomiędzy nimi rozstrzygająca całą rywalizację. Bardzo rzadko zdarza się jednak, że jest remis pomiędzy trzema zapaśnikami. Wtedy walczą w parach, a zwycięzcą zostaje ten kto jako pierwszy zwycięży w dwóch pojedynkach. Istnieją nawet zasady w przypadku remisu czterech lub większej ilości zawodników (najczęściej play-offy). Taka możliwość istnieje w zasadzie tylko w najsłabszych dywizjach.

Pojedynki danego dnia ustalane są dzień wcześniej. O tym kto będzie walczył z kim decydują starsi zapaśnicy, którzy
z ramienia stowarzyszenia sumo zajmują się sędziowaniem turnieju. Jeśli w dywizji ilość zawodników jest zbyt duża (lub zbyt mała) może zdarzyć się, że zapaśnicy nie będą walczyć ze wszystkimi rywalami tylko wybranymi przez sędziów (choć
w takim wypadku mogą się zdarzyć również pojedynki między zawodnikami z różnych dywizji).

Pierwsze walki organizowane są tak żeby walczyli ze sobą zapaśnicy z bliskich pozycji rankingowych (zasada ta nie dotyczy zawodników z dywizji san’yaku). Natomiast późniejsi rywale zależą od tego jak dobrze poszło danemu zapaśnikowi w poprzednich pojedynkach. Dlatego pojedynek ustala się pomiędzy zapaśnikami, którzy mieli dotychczas podobną ilość zwycięstw. Końcowe walki w turnieju dotyczą już zawodników niepokonanych stających naprzeciwko siebie w ringu (bez względu na to czy w rankingu dywizji są na zupełnie odmiennych miejscach). Zapaśnicy, którzy pod koniec turnieju mają bardzo dobre wyniki mogą liczyć na walkę ze znacznie lepszymi przeciwnikami (zwłaszcza Ci san’yaku walczący
o mistrzostwa najlepszych dywizji). Tak samo zawodnicy
z lepszym rankingiem, ale mający bardzo słaby turniej mogą spotkać rywali z dołu dywizji. Dla yokozuny i ozeki pierwsze półtora tygodnia turnieju to walka z najlepszymi maegashira, komusubi i sekiwake. Szczególnie skupić się muszą dopiero
w pięciu ostatnich dniach turnieju. Tradycyjnie ostatniego dnia odbywają się trzy walki pomiędzy sześcioma najwyżej sklasyfikowanymi zapaśnikami. Najlepsza dwójka spotyka się jeszcze w finałowym pojedynku (chyba, że wcześniej któryś
z nich złapał kontuzję).

Zdarza się, że niektóre walki według regulaminu nie mogą się odbyć. Zakazane są pojedynki zapaśników z tego samego ośrodka treningowego (którzy trenowali razem), braci (nawet z różnych ośrodków). Czasem muszą jednak walczyć jeśli ich pojedynek miałby decydować o mistrzostwie. Ostatni dzień turnieju zwany jest senshūraku, czyli tłumacząc przyjemność tysiący jesieni. Nazwa ta związana jest ze sztuką Zeami i ma reprezentować emocje decydujących walk i świętowanie zwycięstwa. Puchar Cesarza otrzymuje zapaśnik, który wygra w turnieju dywizję makuuchi. Poza tym może liczyć na wiele innych nagród fundowanych mu przez sponsorów. To najczęściej różnego rodzaju symboliczne statuetki, albo typowo komercyjne nagrody (np. puchar w kształcie butelki Coca Coli). Awans lub spadek w perspektywie następnego turnieju decyduje się na podstawie wyników uzyskanych przez zawodnika w ciągu ostatnich 15 dni. W najwyższej dywizji kachikoshi oznacza zdobycie 7-8 punktów, a makekoshi mniejszej liczby. Dlatego kachikoshi pozwala na lepsze miejsce i ewentualny awans do wyższej dywizji, a makekoshi może oznaczać spadek do niższej dywizji. Zapaśnik
z najwyższej dywizji, który nie jest ozeki albo yokozuną,
a uzyska w turnieju kachikoshi może otrzymać jedną z trzech nagród (za technikę, duch walki i niesamowity występ, czyli pokonanie jak największej ilości yokozunów lub ozeki).

Na samym początku zawodnicy ustawiają się na linii i w tym samym momencie atakują (po dotknięciu obiema pięściami pola walki). Jeśli dotknięcie pięściami nie nastąpi równocześnie sędzia ma prawo powtórzyć walkę. Po skończeniu pojedynku sędzia musi natychmiast podjąć decyzję kto wygrał i wskazać na niego przez gunbai (specjalny wachlarz). Decyzja sędziego nie jest jednak ostateczna i może być zakwestionowana przez pięciu innych sędziów siedzących wokół ringu. Jeśli tak się stanie wszyscy spotykają się na środku ringu, aby całą sytuację przedyskutować (mono-ii). Gdy osiągną zgodę mogą poprzednią decyzję sędziego cofnąć i nakazać rewanż (nazywa się to torinaoshi). Po czym zapaśnicy ponownie pojawią się na swoich pozycjach. Zwycięzca takiego rewanżu w najwyższej dywizji może liczyć na dodatkową nagrodę pieniężną wręczoną przez sędziów, ustaloną ze sponsorami. Jeśli yokozuna przegra z niżej sklasyfikowanym zawodnikiem może się zdarzyć, że widzowie zaczną rzucać na ring swoimi krzesełkami. Jednak w praktyce takie zachowanie jest zakazane.

Jeśli chodzi o czas przygotowania do pojedynku i całego ceremoniału, sama walka jest o wiele krótsza. Strasznie rzadko zdarza się, żeby pojedynek trwał do czterech minut.
W takim wypadku sędzia siedzący poza ringiem może ogłosić przerwę mizu-iri (czyli na nawodnienie). Podczas przerwy zapaśników oddziela się od siebie i po jej zakończeniu ustawia się w tym samym miejscu, w którym stali przed ogłoszeniem przerwy. Jeśli po kolejnych czterech minutach walka się nie rozstrzygnie sędziowie ogłaszają kolejną przerwę na tych samych zasadach. Trzeciej przerwy już nie będzie gdyż zamiast niej orzeczony będzie remis. Remis w sumo zdarza się strasznie rzadko. Ostatni w najwyższej dywizji miał miejsce jeszcze we wrześniu 1974 roku.

Zapaśnik sumo wiedzie życie pełne zakazów. Np. aby zmniejszyć ryzyko wypadku samochodowego z udziałem zawodników nie mogą oni jeździć swoim własnym samochodem. Za każdym razem mają szofera, a złamanie tych zasad może skończyć się poważnymi konsekwencjami zarówno dla zawodnika jak i jego opiekuna z obozu treningowego. Przed rozpoczęciem kariery w sumo od adeptów oczekuje się, żeby urósł im długi kucyk z włosów podobny kształtem do fryzury znanej u samurajów z epoki Edo. Nakazuje się im również pojawianie się w tradycyjnym japońskim stroju w miejscach publicznych. Typ i jakość wykonania stroju zależy od rankingu zapaśników. Rikishi
w jonidan mogą nosić tylko cienkie bawełniane szaty zwane yukata (nawet w zimie). Na zewnątrz noszą drewniane sandały (zwane getta), które podczas robienia kroków wydają dystyngowany dźwięk. Zawodnicy z makushita i sandanme mogą nosić również krótkie płaszcze i słomiane sandały (nazywane zōr). Zapaśnicy wyżej sklasyfikowani mają prawo ubierać się w jedwabne szaty o lepszej jakości, które sami sobie wybiorą. Co więcej podczas specjalnych okazji mogą mieć inny rodzaj fryzury tzw. ōichō (duży liść ginkgo). Młodzi adepci sumo muszą wstawać około 5 rano. Natomiast zapaśnicy sekitori robią to dwie godziny później. Podczas gdy najlepsi trenują młodzież otrzymuje specjalne zadania do wykonania (np. pomoc w gotowaniu, czyszczenie, przygotowanie kąpieli lub trzymanie ręcznika mistrzom). Hierarchia obecna jest w zasadzie podczas całego życia
w ośrodku treningowym włączając w to czas na jedzenie, czy kąpiel. Zapaśnicy przeważnie nie jedzą śniadań, za to obowiązuje ich odpoczynek i sen po sytym obiedzie. Najczęściej serwowaną potrawą dla zawodników sumo jest tradycyjne danie mięsne chankonabe (to gulasz z dodatkiem ryb, mięsa i warzyw). Najczęściej spożywany jest z ryżem
i popijany piwem. Zasada nie jedzenia śniadania, a w zamian niego sytego obiad zakończony snem pomaga zawodnikom bardziej efektywnie przybrać na wadze.

Popołudniu młodzi zawodnicy ponownie mają przydzielone zadania podczas gdy sekitori opoczywają lub poświęcają swój czas dla fanów. Najmłodsi podczas pobytu w obozie treniengowym uczęszczają również na lekcje (różniące się jednak od tych w zwyczajnych szkołach). Wieczorami sekitori mogą wyjść na różne imprezy, na które zaprosili ich sponsorzy. Zaś młodzi zostają w obozie. Chyba, że akurat pomagają starszemu zawodnikowi wraz z jego towarzyszem. Towarzysza nazywa się tsukebito. Im większy obóz tym więcej tsekubito towarzyszy sekitori podczas oficjalnych imprez. Najmłodsi mają najbardziej zwyczajne zajęcia, a tak naprawdę dopiero starsi tsukuebito wychodzą z sekitori. Sekitori mają pokój na własność, albo mogą mieszkać we własnych apartamtentach gdy są już żonaci. Natomiast młodzi zawodnicy śpią najczęściej we wspólnych pokojach dzielonych z wieloma kolegami. Najciężej mają oczywiście najmłodsi. To im wyznacza się najcięższe prace i to najczęściej oni rezygnują z dalszej kariery w sumo.

Negatywny wpływ sumo na zdrowie widoczny jest dopiero
w późniejszym wieku, po skończeniu kariery. Średnio zawodnicy umierają między 60, a 65 rokiem życia (podczas gdy średnia wieku Japończyka jest o 10 lat dłuższa). Najczęstsze choroby to: cukrzyca, wysokie ciśnienie krwi i większa podatność na ataki serca. Poza tym zdarzają się problemy z wątrobą
w związku z dużą ilością wypitego alkoholu, jak także artretyzm. Aby temu zaradzić coraz mniej rygorystycznie przestrzega się sprawy wagi zapaśnika.

Sumo to też sport amatorski uprawiany w wielu japońskich szkołach (jednak bez wielu dodatkowych ceremoniałów). Jeśli jesteś jednym z najlepszych amatorskich zawodników możesz liczyć na udział w profesjonalnym turnieju w trzeciej dywizji (makushita) z ostatniego miejsca. Należy pamiętać, że wielu profesjonalnych zawodników przeszło właśnie taką drogę. Żeby jednak być uznawanym za amatora musimy mieć nie więcej niż 23 lata (żeby wziąć udział w turnieju profesjonalnym jako amator nie więcej niż 25 lat). Popularyzacją sumo na świecie i organizacją mistrzostw świata zajmuje się International Sumo Federation (Światowa Federacja Sumo). Jej głównym celem jest pojawienie się sumo na Igrzyskach Olimpijskich. Turnieje Światowej Federacji Sumo odbywają się w wadze lekkiej (do 85 kg), średniej (115 kg), ciężkiej (ponad 115 kg) i otwartej (gdzie nie ma podziału na wagę). Są również turnieje żeńskie gdzie również mamy kategorię otwartą, wagę lekką do 65 kg, średnią do 80,
a ciężką powyżej 80. O największej popularności amatorskich klubów sumo możemy mówić w Stanach Zjednoczonych. Turniej US Sumo Open odbywa się z udziałem 3 tysięcy widzów w Los Angeles. W turniejach biorą udział często zawodnicy trenujący już kiedyś sztuki walki takie jak judo, zapasy, czy Sambo. Najlepszym zapaśnikom z Europy i Stanów udawało się już przebić również w Japonii. Najsłynniejszym przykładem jest Bułgar Kotoōshū, najwyżej sklasyfikowany zawodnik z zagranicy, który wcześniej był amatorem.

W 2006 roku miesięczny zarobek zapaśników w najwyższej dywizji wynosił:
- yokozuna: około 30,5 tys. dolarów
- ōzeki: około 25 tys. dolarów
- san'yaku: około 18 tys. dolarów
- maegashira: około 14 tys. dolarów
- jūryō: około 11 tys. dolarów
Oczywiście zawodnicy z niższych dywizji mogą liczyć jedynie na niskie kwoty zasiłku. Poza podstawowym zarobkiem sekitori mogą liczyć na dodatki zwane mochikyukin. Jest to kwota przyznawana sześć razy do roku, która związana jest
z ich dotychczasowymi wynikami sportowymi. Dodatek zwiększa się za każdym razem gdy zapaśnik zdobędzie kachikoshi. Zarobek może się zwiększyć również w przypadku wygranej w najwyższej dywizji i gdy podczas turnieju nie przegra się żadnej walki lub pokona yokozunę. San’yaku otrzymują także kwotę za udział w każdym turnieju (uzależnioną od ich miejsca w rankingu), a yokozuna kolejny dodatek co dwa turnieje (ze względu na przygotowanie nowego stroju na ceremonię wejścia). Jest także nagroda pieniężna dla zwycięzcy w każdej dywizji (od 100 tysięcy jenów do 10 milionów za wygraną w najwyższej dywizji). Najlepsi zawodnicy mogą liczyć jeszcze na dodatkowe pieniądze za wyjątkowy występ (zdaniem sędziów) i trzy specjalne nagrody (sanshō) po 2 miliony jenów każda.
W walkach najwyższej dywizji można jeszcze liczyć na sponsorów. Za wygraną walkę oferują 60 tysięcy jenów (chociaż ze względu na podatki do zawodnika trafia 30 tysięcy). Nagrody od sponsorów nazywa się kenshōkin. Oczywiście im ciekawsza walka (czyli z udziałem yokozuny, ōzeki) ilość sponsorów wzrasta. Jeśli jednak do pojedynku nie doszło to za walkower żadnych naród pieniężnych się nie przyznaje.

Sumo

Zgrajmy się na sport: Sumo

Trenuj ulubioną dyscyplinę razem z przyjaciółmi! Załóż konto lub zaloguj się do serwisu.

Partnerzy i sponsorzy

następne poprzednie